Sony i Disney testują strumieniowe filmy, będąc jeszcze w kinach jako środek przeciwdziałania piractwu - Kino domowe - 2019

Mighty Morphin Power Rangers - Angry Video Game Nerd: Episode 144 (Czerwiec 2019).

Anonim

Nowa usługa na żądanie, zaprezentowana w Korei Południowej, jest poligonem doświadczalnym, aby sprawdzić, czy strumieniowe filmy, które wciąż są odtwarzane w kinach, mogą być skutecznym narzędziem do walki z szerzącymi się piractwem w Azji, prowadząc do pytań, czy taki model może również działać w Stanach Zjednoczonych. .

Jak donosi Wall Street Journal, obie firmy wprowadziły pionierski pomysł, aby konsumenci zdecydowali się kupić bilet do kina, aby obejrzeć go na dużym ekranie lub w domu, korzystając z opcji przesyłania strumieniowego, kablowego lub satelitarnego. Django Unchained, Wreck-It Ralph and Brave to trzy filmy, które zostały zaoferowane w ten sposób w ramach procesu.

Korea Południowa jest ósmym co do wielkości rynkiem filmowym na świecie, a także szeroką penetracją i szybkością Internetu szerokopasmowego, co czyni go idealnym poligonem do transmisji strumieniowej o wysokiej jakości. Będąc czołowym rynkiem filmowym, USA tak naprawdę nie zrobiły wiele w tej dziedzinie, z wyjątkiem czasu, kiedy reżyser Shane Carruth umieścił swój film, Upstream Colors na iTunes i Amazon Instant zaledwie miesiąc po jego kinowej premierze. Steven Soderbergh zrobił jeszcze lepiej, wydając swój film, Bubbles, w kinach, DVD i na żądanie w tym samym dniu.

Pierwsza taka próba Disneya miała miejsce w Portugalii w 2011 roku, gdzie było 6-tygodniowe okno na jego animowany ruch, Tangled. Typowe okno to 17 tygodni, a studio nigdy już nie testowało podobnego testu.

Ruch ten może być bardzo niepopularny w sieciach kinowych, z których żadna nie skorzystałaby na tym, że mniej konsumentów pójdzie do kina. Obecnie istnieje ekskluzywne 90-dniowe okno, w którym kina mają pokazywać nowe filmy, a wszystko to z myślą o tym, że konsumenci, którzy chcą oglądać filmy w domu, przejdą do piractwa, aby je zobaczyć. Studia chcą zahamować ten trend, aby skłonić ludzi do legalnego oglądania i nie tracić na przychodach.

Nie wiadomo, jak długo potrwa eksperyment i jakie mierniki wykorzystują do oceny jego sukcesu, ale inne studia prawdopodobnie dokładnie obserwują, jak to wszystko się dzieje. Łańcuchy teatru będą robić to samo i być może po cichu w nadziei, że nie uda im się ochronić tego upragnionego, 90-dniowego okna.